Jestem nocnym markiem, i zawsze jak miałam zaplanowane coś do zrobienia zostawiałam sobie tę przyjemność na wieczór. Dziś czeka na mnie książka, dobra książka. Zabieram się za miłą lekturę... z kawą w jednej dłoni i "przygodą" w drugiej.
Przypomniałam sobie, że jakiś czas temu wykonałam cały serwis do kawy w ceramice... oto wspomnienia...











0 komentarze:
Prześlij komentarz