Gorączka mnie dziś rozleniwiła. Niedobre przeziębienie zaczyna krążyć w krwiobiegu, nawet pogoda jest szaro-buro-nijaka.
W rytmie nowego utworu Czesława i Meli upiekę ciasto czekoladowe, albo sernika, byleby było kaloryczne...
W sumie kilka kilo więcej w te zimowe dni na pewno mi nie zaszkodzi :)



0 komentarze:
Prześlij komentarz