Wprowadziliśmy się do mieszkania w styczniu, wyglądało wtedy fatalnie. Bardzo dużo czasu i energii zabrało mi doprowadzenie go do stanu używalności. Szkoda, że się nie udało zostać w nim na dłużej.
Usłyszałam, że istnieją w dzisiejszych czasach nowe typy ludzi bezdomnych. Całe życie wynajmują mieszkania i odremontowują je, aby móc mieszkać w 'ludzkich' warunkach. Mam nadzieję, że nas to nie czeka. Patrzę w przyszłość z optymizmem, chociaż za rogiem czyha następna przeprowadzka.



0 komentarze:
Prześlij komentarz